Szlak Pielgrzymkowy
admin
08/12/2010 10:38

 
Głotowo - Dzieje sanktuarium
admin
07/12/2010 01:31

Archidiecezjalne Sanktuarium Najświętszego Sakramentu i Męki Pańskiej w Głotowie (Glotowie) jest jednym z najstarszych żywych do dziś miejsc pielgrzymkowych na Warmii. Jego pisana historia sięga pierwszej połowy XIV wieku.

Z zachowanych dokumentów wynika, że w XIII wieku istniała tu wieś zamieszkana przez Prusów. Pierwsza wzmianka o Terra Glotoviae pochodzi z dokumentów wystawionych 2 września 1290 roku i dotyczących sołtysa z Ornety Wilchela. Znajdował się tu wówczas gród oraz drewniany kościół parafialny p.w. św. Andrzeja. W 1300 roku podczas jednego z wielu powtarzających się wówczas regularnie najazdów litewskich wieś została zniszczona a kościół spalony. Wcześniej jednak, w obliczu zagrożenia profanacją, Najświętszy Sakrament został wyniesiony z kościoła i zakopany w znacznej odległości od świątyni. Te właśnie wydarzenia zapoczątkowały późniejsze powstanie i rozwój miejsca pielgrzymkowego poświęconego Eucharystii.

Mimo strat ludnościowych i zniszczeń osada przetrwała. W 1312 w dokumentach pojawia się wzmianka o glotowskim proboszczu Konradzie. 12 marca 1313 roku biskup warmiński Eberhardt z Nysy (1301-1326) nadał wsi przywilej lokacyjny na 90 włókach ziemi. Po dłuższym poszukiwaniu kandydata, zarządcą został Jan zwany Doberin.

Mimo początkowych trudności wieś rozwijała się pomyślnie. Jeszcze przed połową XIV wieku zdążono tu zbudować gotycki kościół, który przetrwał do początków XVIII wieku. Niestety nie zachował się do naszych czasów.

W 1343 biskup Herman z Pragi (1338-1349) przeniósł do Głotowa kapitułę kolegiacką, urzędującą do tego czasu w pobliskiej miejscowości Pierzchały (Pettelkau). Jednak, ze względu na stałe zagrożenie litewskie już w roku 1347 przeniesiono kapitułę do Dobrego Miasta (Guttstadt) które posiadało wówczas zamek biskupi i było otoczone murami obronnymi z trzema bramami: Młyńską, Ornecką i Łąkową.

W dokumencie erekcyjnym wystawionym dla kolegiaty w Dobrem Mieście w 1347 r. biskup warmiński Herman z Pragi po raz pierwszy wspomina o nadzwyczajnych zajściach, cudach, łaskach i pielgrzymkach, jakie się tu działy z przyczyny Najświętszego Sakramentu i które były powodem osadzenia tu kapituły kolegiackiej cztery lata wcześniej. Z tegoż powodu – mimo przeniesienia siedziby kolegiaty do Dobrego Miasta - biskup ustanawia, ażeby każdorazowy proboszcz glotowski był jednocześnie przełożonym kolegiaty. Połączenie urzędów prepozyta dobromiejskiego i proboszcza Głotowa z niewielką przerwą na przełomie XV i XVI w. przestrzegane było do momentu likwidacji kapituły kolegiackiej w 1810 roku.

Głotowskie sanktuarium ma również swoją legendę, nadającą historycznym wydarzeniom aurę cudowności. Mówi ona o cudownym odnalezieniu hostii (niektóre wersje mówią o kielichu) przez rolnika orzącego pole, gdy ciągnące pług woły nagle przyklękły a pole zalał dziwny blask. Wieść o tym błyskawicznie rozeszła się wśród ludu. Odnalezioną hostię zabrano w uroczystej procesji do kościoła w Dobrym Mieście ta jednak w cudowny sposób powróciła na miejsce, gdzie przez lata była ukryta. Powtarzało się to kilkakrotnie, aż w miejscu znalezienia hostii postanowiono wybudować wspomniany już kościół gotycki. Te cudowne wydarzenia miały zapewne miejsce w początkach XIV wieku. W roku 1347 sława Głotowa jako miejscowości pielgrzymkowej była już dobrze ugruntowana. Jak już wspomniano owa hostia została najprawdopodobniej ukryta podczas któregoś z licznych wówczas najazdów litewskich. Jednak w literaturze dość powszechna jest pomyłka łącząca legendę o pierwszym odnalezieniu ukrytej hostii z podobnym wydarzeniem, które miało miejsce w końcu XVI wieku. Wówczas hostia została wykradziona z tutejszego kościoła przez świętokradcę i po paru miesiącach odnaleziona w nienaruszonym stanie.

Obawy biskupa Hermana co do bezpieczeństwa rezydującej w Głotowie kapituły nie były bezpodstawne. W styczniu 1356 r. nastąpił kolejny najazd litewski, niszczący wieś. Już 27 maja 1362 r. biskup Jan Striprock odnowił przywilej lokacyjny Głotowa. I tym razem wieś szybko się odbudowała.

W lipcu 1400 roku żona wielkiego księcia litewskiego Witolda, Anna odbyła pobożną pielgrzymkę do słynących cudami miejsc w Prusach. Niewykluczone, że jednym z jej celów mogło być i Głotowo.

Po przyłączeniu Warmii do Polski w 1466 r. nasilił się ruch pątniczy. Sanktuarium Najświętszego Sakramentu coraz szerzej słynęło dokonującymi się tu cudownymi uzdrowieniami i nawróceniami.

Na przełomie XV i XVI w. na jakiś czas nastąpiło oddzielenie urzędu proboszcza glotowskiego od godności prepozyta kolegiaty dobromiejskiej. 29 listopada 1491 roku biskup Łukasz Watzenrode (1489-1512) ustanowił w Głotowie osobnego proboszcza, który nie był przełożonym, tylko płacił do kolegiaty rocznie 7 grzywien lekkich. Pierwszym takim proboszczem był Johannes Pinnaw, ostatnim - Mateusz Sinereich. Po roku 1533 powrócono do ustaleń biskupa Hermana z Pragi i znowu każdy prepozyt kolegiaty był zarazem proboszczem w Głotowie. Stan taki przetrwał do zniesienia kapituły kolegiackiej w 1810 r. której ostatni prepozyt Roch Kraemer zmarł jako proboszcz głotowski w 1826 roku.

Kolejne zniszczenia świątyni nastąpiły w czasie wojny polsko-krzyżackiej w latach 1519-1521. Jednak i tym razem nie zaważyło to na rozwoju sanktuarium a wieś szybko się odbudowała.

W latach 1596-1597 r. miały miejsce wydarzenia, które wstrząsnęły Warmią. Otóż w październiku 1596 r. z sakramentarium w Głotowie wykradziona została hostia, którą odnaleziono nienaruszoną w dniu święta Zwiastowania 25 marca 1597 r. pod mostem między Dobrym Miastem a Praslitami. Początkowo została ona umieszczona w kościele szpitalnym w Dobrym Mieście a następnie przeniesiona do Głotowa.

Niewątpliwie te dramatyczne w rozumieniu ludzi epoki kontrreformacji wydarzenia jak również wydana 18 lat po nich publikacja Jana Leo bardzo przyczyniły się do wzrostu zainteresowania sanktuarium. W początkach XVII wieku na pełnej cudownych miejsc i niezwykłych wydarzeń Warmii Głotowo zajęło miejsce szczególne. W 1610 roku biskup Szymon Rudnicki (1604-1621) w swym sprawozdaniu ze stanu diecezji wymienia trzy miejsca pielgrzymkowe: Głotowo, Bisztynek i Świętą Lipkę.

W niespokojnym XVII w. Głotowo zdaje się być oazą spokoju. Nie dotarły tu nawet dwukrotnie plądrujące Warmię wojska szwedzkie. Wieś zamieszkana była przez zamożnych chłopów, czerpiących dochody z uprawy lnu i hodowli owiec.

W 1687 r. kościół został gruntownie wyremontowany. 4 grudnia 1699 r. poświęcony przez biskupa Załuskiego p.w. św. Katarzyny.

Katastrofa nastąpiła dopiero w latach 1709-1711, gdy i do Głotowa dotarła dżuma. Wieś się wyludniła. Mimo to, do tutejszego Sanktuarium Eucharystycznego nadal przybywali pielgrzymi. Trwająca właśnie wojna północna oraz panująca zaraza wręcz zwiększyły ich liczbę. W trudnych czasach kult Najświętszego Sakramentu rozwijał się coraz intensywniej. W końcu średniowiecza wiejska świątynia nie mogła ich już pomieścić.

22 sierpnia 1722 r. biskup Teodor Potocki (1711-1723) wmurował kamień węgielny a już 24 lipca 1726 r. biskup Krzysztof Andrzej Jan Szembek (1724-1740) konsekrował nową świątynię ku czci Najświętszego Zbawiciela i św. Floriana. Konsekracji świątyni poświęcona jest tablica pamiątkowa umieszczona na stallach po północnej stronie kościoła.

W latach 1722-1726 powstała jednonawowa świątynia z wydzielonym, równym wysokością nawie, węższym od niej prezbiterium i dominującą czworoboczną wieżą zachodnią. Ściany zewnętrzne nie są tynkowane a naroża prezbiterium oraz wieżę opięte są pilastrami. Do czteroprzęsłowej nawy o typowym w architekturze baroku rozwiązaniu ścienno-filarowym po obu stronach przylegają otwarte rzędy niskich i płytkich kaplic bocznych nad którymi przebiega empora z obejściem całego wnętrza. Wnętrze nakryte jest sklepieniem kolebkowym z lunetami. We wschodniej części kościoła na przedłużeniu prezbiterium znajduje się zakrystia a nad nią na piętrze skarbczyk. W bryle zewnętrznej nie są one wyodrębnione. W świetle zebranych materiałów pisanych zdaje się, że kościół nigdy nie został znacząco przebudowany i zasadniczo zachował do dziś swe pierwotne kształty i dyspozycję przestrzenną.

Obecnie widzimy jedynie cztery otynkowane, założone na rzutach kwadratów, narożne kaplice z baniastymi, zwieńczonymi latarniami hełmami pokrytymi miedzianą blachą połączone ceglanym murem W roku 1742 po wschodniej stronie kościoła wystawiono niewielką kapliczkę, w której umieszczono rzeźbiony drewniany krucyfiks. Ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo stanowi ona integralny element założenia.

XVIII w. był czasem wyposażania kościoła w niezbędne sprzęty. Na 1726 r. datowany jest w literaturze ołtarz główny wykonany przez Jana Krűgera z Królewca. W okazałej oprawie architektoniczno-rzeźbiarskiej uzupełnionej w 2 poł. XIX w. figurami świętych Andrzeja, Floriana, Antoniego i Jana Nepomucena umieszczono obrazy: Ostatniej Wieczerzy z 1672 roku w polu środkowym i Wniebowzięcia NMP w górnej kondygnacji. Mimo takiego wydatownia, sądzić można, że w chwili konsekracji kościoła ołtarz główny nie był jeszcze gotowy, gdyż konsekrowano go dopiero w 1741 roku wraz z dwoma ołtarzami bocznymi, poświęconymi Matce Boskiej i Najświętszemu Sakramentowi. Aktu poświęcenia ołtarzy dokonał biskup Michał Benign Łoszewski w 1741 roku, co zostało upamiętnione stosowną tablicą umieszczoną na stallach po południowej stronie kościoła. W prawym ołtarzu znajdowała się niegdyś kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej uroczyście wprowadzona do kościoła w Głotowie w 1730 r. przez biskupa Krzysztofa Szembeka wytrwale szerzącego na Warmii jej kult. W lewym ołtarzu pod mensą przechowywana była cudowna hostia, którą wierni mogli oglądać przez oryginalne ażurowe antependium, będące prawdopodobnie dziełem dobromiejskiego kowala Hermana Katenbringka. Z 1730 r. pochodzi ambona z rzeźbami ewangelistów na parapecie i Chrystusa Zmartwychwstałego na baldachimie wykonana przez Wojciecha Reibenschu z Lidzbarka Warmińskiego. Unikalnym elementem wyposażenia kościoła w Głotowie jest tzw. zagroda chrzcielna wykonana ok. 1730 r. przez Hermana Katenbringka. Z XVIII w. pochodzą również stalle i drewniane ławy.

W XVIII w. sanktuarium Świętego Krzyża w Głotowie najliczniej odwiedzane było w święto Znalezienia Krzyża Świętego (3 maja) oraz w uroczystość Siedmiu Boleści Matki Bożej (piątek przed Niedzielą Palmową). Nie mniej jednak – zgodnie z warmińskim zwyczajem organizowania specyficznych dla tego regionu pielgrzymek wotywnych, tzw łosier – było ono masowo odwiedzane przez cały rok. Niektóre ze ślubowanych w XVII czy XVIII w. pielgrzymek parafialnych kontynuowane były w swej tradycyjnej formie do połowy XX wieku. Odbywały się one pieszo, poprzedzała je rytualna składka na składane w ofierze woskowe świece, podczas ich trwania wykonywano tradycyjne pieśni. Pielgrzymki takie organizowano zarówno do uznanych sanktuariów jak i do własnych lub sąsiednich kościołów parafialnych. W 1 poł. XVIII stulecia do Głotowa przybywały łosiery ze wsi: Kraszewo, Kochanówka, Piotraszewo, Lubomino, Wapnik, Orzechowo, Radostowo, Jonkowo, Skolity, Sętal, Świątki, Kwiecewo, Lechowo, Bieniewo, Ełdyty Wielkie, Kawkowo, Żegoty, Międzylesie, Bogatyńskie.

2 połowa XVIII wieku nie zaznaczyła się w dziejach Głotowa istotniejszymi wydarzeniami. Nadal przychodziły pielgrzymki. Zapewne przybywało ofiar wotywnych, uzupełniano wyposażenie w szaty i sprzęty liturgiczne. Nawet zmiana przynależności państwowej w 1772 r. nie wpłynęła na spokojny rytm działania sanktuarium.

Około 1800 r. nieco zmodernizowano ołtarz główny. Pojawiło się klasycystyczne tabernakulum wykonane przez Wilhelma Biereichla Młodszego oraz balustrada przed ołtarzem.

W latach 1807 i 1812 przez Głotowo przemaszerowały wojska napoleńskie.

W 1819 kościół został spalony. Nie są znane przyczyny pożaru ani zakres powstałych zniszczeń. Sądzić można jedynie iż ucierpiał przede wszystkim dach kościoła. Prace nad odbudową trwały do połowy XIX wieku.

W 1810 r. dekretem rządu pruskiego nastąpiła sekularyzacja dóbr kościelnych i jednoczesna likwidacja kapituły kolegiackiej. Jej ostatni prepozyt Roch Kraemer pozostał proboszczem w Głotowie do swej śmierci w 1826 roku.

W 1871 biskup Filip Krementz dokonał kolejnego w dziejach poświęcenia kościoła. Tym razem pod wezwaniem p.w. Najświętszego Zbawiciela.

W 1875 r. w kościele wykonano polichromie. Na ścianach pojawiła się popularna wówczas na Warmii marmoryzacja, na sklepieniach zaś – zarówno nawy jak i prezbiterium – postacie i sceny związane z Przenajświętszym Sakramentem. Prawdopodobnie wówczas wprowadzono też pewne zmiany w późnobarokowym wyposażeniu wnętrza.

W 1877 roku w kościele i kaplicach pojawiły się zamówione w Kolonii witraże. Wykonał je Christian Rings. W kościele umieszczono sześć witraży figuralnych i jeden ornamentalny. Sceny figuralne umieszczono na tle architektonicznym portalu o nieco innej w każdym z okien formie. Prezentowanej scenie towarzyszy cytat z Biblii umieszczony w dolnej części witraża. Ewangelistom towarzyszą symbolizujące ich zwierzęta.

W XIX w. popularność Głotowa jako miejsca pielgrzymkowego na pewien czas spadła. Być może przez pewien czas ograniczała się niemal wyłącznie do stałych tradycyjnych warmińskich pielgrzymek, tzw. łosier. Były one specyficznym wyrazem ludowej religijności. Uroczyste pielgrzymki połączone ze składaniem ofiar wotywnych podejmowane przez wioski i parafie odznaczały się niezwykłą trwałością, wynikającą ze złożonych przez przodków ślubów. Łosiery ustanowione w XVI czy XVII w. wielekroć były kontynuowane jeszcze w połowie XX wieku.

Wprawdzie w XIX wieku Glotowo zaczęło zatracać charakter miejsca szczególnego kultu Najświętszego Sakramentu lecz już pod jego koniec zaczęło przyciągać czcicieli Męki Pańskiej.

Inicjatorem budowy Kalwarii Głotowskiej był Jan Merten. Zamożny mieszkaniec Głotowa, który odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Przywiózł stamtąd kamienie z poszczególnych stacji jerozolimskiej Drogi Krzyżowej oraz mało oryginalny pomysł wzniesienia kalwarii w swojej wiosce. Lata 70 tych XIX w. nie były w Prusach czasem najbardziej sprzyjającym realizacji tego rodzaju pomysłów. Trwał tzw. Kulturkampf i władze dążyły do jak największego ograniczenia wpływów kościoła katolickiego w życiu publicznym.

Jan Merten zakupił 7 ha gruntów położonych na wschód od kościoła wraz z doliną rzeczki Kwieli. Prace rozpoczęto 29 lipca 1878 r. od przygotowania terenu tak by był jak najbardziej zbliżony do ukształtowania przestrzennego Jerozolimy. Starano się zachować odległości oraz nachylenie stoków pomiędzy poszczególnymi stacjami. Było to zresztą niemal powszechną praktyką przy budowie dużych założeń kalwaryjskich. Ogromne prace ziemne wykonano ręcznie, wykorzystując przy tym niewielki jar ze strumykiem, odgrywającym tu rolę Cedronu. Katolicka ludność diecezji warmińskiej tłumnie zgłaszała się do pracy. Niemal wszystkie dostępne publikacje zgodnie podają, że w budowie uczestniczyło około 70 tysięcy osób. Składano także hojne ofiary pieniężne.

Wśród tak przygotowanego otoczenia wzniesiono 14 kaplic tradycyjnej Drogi Krzyżowej. Są to w większości niewielkie neoromańskie lub neogotyckie ceglane lub kamienne kaplice, w których umieszczono ceramiczne lub drewniane polichromowane rzeźby przedstawiające wydarzenia poszczególnych stacji oraz anioły trzymające zwoje z napisami odnoszącymi się treścią do poszczególnych stacji. W drewnianych krzyżach przykrytych kloszami umieszczono małe jerozolimskie kamyki potraktowane tu jako relikwie. Zachowały się one tylko w kilku kaplicach.

Kaplice Kalwarii zbudowane zostały zapewne w ciągu zaledwie kilku lat. Mimo różnic pozwalających podzielić je na wymienione wyżej grupy, pewne rozwiązania powtarzano w nich z żelazną konsekwencją. Wszystkie mają podobne formy wejścia, we wszystkich wykorzystano neogotycki detal architektoniczny, we wszystkich zastosowano jednolite zasady wyposażenia.

W ciągu 16 lat prac koordynowali je ówcześni proboszczowie Głotowa ks. Ferdynand Engelbrecht a po jego śmierci w 1893 roku – ks. Donald Stienson.

W piątek 18 maja 1894 r. biskup warmiński Andrzej Thiel dokonał uroczystego poświęcenia Kalwarii.

Przedsięwzięcie było prężne a budowa Kalwarii mocno promowana. Tym bardziej, że skończyły się właśnie obostrzenia kulturkapmfu. W 1895 r. papież Leon XIII wydał przywilej odpustu dla tych, którzy odprawią w Głotowie Drogę Krzyżową, w ciągu siedmiu dni przystąpią do komunii, odmówią Credo i pomodlą się w intencji Ojca Świętego.

Na przełomie XIX i XX wieku przeprowadzono nie potwierdzone źródłowo prace remontowe w kościele. Z tego okresu pochodzą obecnie istniejące posadzki w nawie i prezbiterium oraz dwuskrzydłowe płycinowo-ramowe drzwi do kościoła

W 1914 roku Głotowo zajęte zostało przez wojska rosyjskie. Zdaje się, że dwukrotne przynajmniej przejście frontu poczyniło jakieś zniszczenia w obrębie kalwarii oraz być może kaplic narożnych przy kościele. Niewykluczone, że został wtedy poważnie uszkodzony witraż w kaplicy południowo-wschodniej.

W roku 1927 dokonano renowacji kaplic kalwarii oraz ich wyposażenia. Rzeźby konserwowane były w Berlinie. Być może wtedy właśnie zbudowano również kaplicę Modlitwy w Ogrójcu zwykle datowaną ogólnie na 2 ćw. XX wieku.

W 1932 r. synod diecezjalny zaliczył Głotowo obok Gietrzwałdu, Świętej Lipki, Stoczka i Krosna do znaczniejszych miejsc peregrynacji. Wskutek uchwały synodu i organizowanych od tego momentu diecezjalnych pielgrzymek zainteresowanie wymienionymi sanktuariami katolików niemieckich wyraźnie wzrosło.

Nic nie wiemy o losach sanktuarium podczas II wojny światowej.

Do połowy lat 50 tych trwał w swych tradycyjnych formach ruch pielgrzymkowy. Potem zaczął zanikać. Kultywowane są tradycyjne odpusty w pierwszą niedzielę po Bożym Ciele oraz w pierwszą niedzielę po 14 września (święto Podwyższenia Krzyża Świętego). W piątki Wielkiego Postu w Kalwarii odprawiana jest Droga Krzyżowa.

Z racji położenia na licznie uczęszczanym szlaku pielgrzymkowym do Wilna rośnie jego popularność wśród mieszkańców Polski południowo-zachodniej.

 

 

Logowanie